Aga Szóstek

Niewidzialna klatka

Realizacja zamówień między 15 a 20 grudnia

Awans miał być spełnieniem marzeń. Roma szybko odkrywa jednak, że jest on niekończącą się spiralą kompromisów. Czy zdecyduje się złamać zasady panujące w GiGi, żeby zawalczyć o to, co jest dla niej najważniejsze? „Niewidzialna klatka” to powieść o koszcie sukcesu i cenie wolności, która odsłania złożoną rzeczywistość współczesnych korporacji.

Aga Szóstek jest filologiem klasycznym po politechnice. Projektuje doświadczenia, wspiera liderów w rozwoju i pisze. Świat korporacji zna od podszewki, stąd wie, że czasem najbardziej zniewalające klatki to te, których nie widać.

Niewidzialna klatka to jej debiut powieściowy, choć wydała już dwie książki biznesowe: Strategię Umami i Zostań liderem, jakim chcesz. Prowadzi też newsletter #pisanewgarazu, gdzie pisze o tym, jak pisać, żeby być czytanym.

Mieszka na Warmii, w środku lasu, a jej najbliższym sąsiadem jest łoś.

Zapraszam
na spotkanie autorskie

Już 27 stycznia 2026 roku we Wrocławiu odbędzie się kolejne spotkanie autorskie dotyczące mojej pierwszej powieści Niewidzialna klatka. Będzie mi bardzo miło, jeśli zechcesz towarzyszyć mi w tym wyjątkowym dniu.

miejsce:
Nigdzie Nic Z Nikim
ul. Wita Stwosza 12/2B,
50-148 Wrocław
Instagram: @‌nigdzienicznikim

Data i godzina:

27 stycznia 2026 (wtorek), 18:00

Prowadząca:

Joanna Jezior-Sojka

Niewidzialna klatka słowami czytelników

Dla kogo jest Niewidzialna Klatka?

To szczery dramat psychologiczny z ludzką twarzą i bez prostych odpowiedzi. Pokazuje mechanizmy korporacyjne, które po cichu zniewalają ludzi. Dotyka też tematu wypalenia i utraty sensu w pracy, choć nie wprost.

Dla osób, które pracują w korporacjach lub środowiskach pełnych presji i czują, że ich to przestaje satysfakcjonować

Dla zmęczonych i szukających sensu
Dla tych, którzy czują, że sukces to nie wszystko, a dobre życie to coś więcej niż wyniki i awanse.
Dla osób, które walczą o siebie: czasem po cichu, czasem niepewnie, ale zawsze szczerze.
Dla czytelników, którzy szukają powieści, która potrafi zmienić perspektywę.
Dla każdego, kto choć raz poczuł, że żyje w niewidzialnej klatce…
książka papierowa niewidzialna klatka

Wydanie papierowe

66,00 zł

Wydawnictwo: Aga Szóstek
Liczba stron: 384
Oprawa: Okładka miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-947470-5-3

audiobook

Dostępny wkrótce

Data premiery: wkrótce
Wydawnictwo: Aga Szóstek
Długość: ??? min
Format: mp3
Język: polski
ISBN: ???

ebook

Dostępny wkrótce

Data premiery: wkrótce
Wydawnictwo: Aga Szóstek
Liczba stron: 384
Format: epub
ISBN: ???

Kupując bezpośrednio u autorki, doceniasz i wspierasz możliwość powstania kolejnych projektów, za co serdecznie dziękuję.

Masz również pewność natychmiastowej wysyłki, bezpiecznych płatności i dostawy.

Podziękowania dla beta-readerów

Ta książka ma najlepszych pierwszych czytelników, jakich mogła sobie wymarzyć. Dziękuję za Wasze spostrzeżenia, konstruktywną szczerość i wsparcie, które dało tej historii kształt i pewność. Bez Was „Niewidzialna Klatka” nie byłaby w pełni sobą.

Sukces, który więzi

Newsletter #pisanewgarażu

Dla tych, którzy piszą. Dla tych, którzy chcą zacząć. I dla tych, którzy po prostu kochają dobre historie. O pisaniu bez ściemy. I o tym, czego uczę się po drodze.

Zapisz się, jeśli lubisz pisać… albo lubisz ludzi, którzy lubią pisać.

z tomika korpopoezji

Kalendarz

Mój kalendarz jest elastyczny.
Rozciąga się jak guma w majtkach.
Ugina się pod ciężarem
czyjegoś Outlooka.
Rano planuję dzień,
po pięciu minutach
planuję nowy dzień.

„To tylko drobna zmiana”, mówią,
po czym przesuwają wszystko
o trzy tygodnie w tył
i dwie godziny w przód.

Pod koniec dnia
patrzę w kalendarz i myślę:
nie mój, nie twój,
ale na pewno czyjś.

Przed i po szefie

Przychodzę przed szefem,
wychodzę po nim,
bo tak trzeba.
On myśli,
że walczę o awans,
a ja po prostu
wolę obejrzeć
kolejnego youtube’a,
niż tkwić między tirami,
które też udają, że jadą.

Mikromanagement

„Daję ci pełną swobodę”, mówi,
po czym zagląda w mój plik
co pięć minut.
„Twoja wizja jest ważna”, dodaje,
zmieniając czcionkę, kolor i przecinki.

Kiedy w końcu oddaję projekt,
jest w stu procentach jego,
ale w podsumowaniu pisze:
„Świetna robota,
samodzielnie ogarnięte”.